Każdy z nas chciałby być idealny. Różni ludzie w różny sposób pojmują ten właśnie ideał. Dla niektórych ideałem jest wysoki mężczyzna, o ciemnych włosach i niebieskich oczach, inni twierdzą, że ideał to facet średniego wzrostu, o jasnej karnacji i wysportowany. Marzymy, by być takim ideałem. Rzadko jednak zdarza się tak, że myślimy o sobie jak o piękności z pierwszych stron gazet. Mamy bardzo wiele kompleksów. Czasami dotyczą one rzeczy widocznych takich jak krzywe nogi, zbyt szerokie biodra czy niski wzrost. Bywa jednak, że wstydzimy się rzeczy naprawdę niewidocznych jak chociażby piegi, pieprzyk w nieodpowiednim miejscu czy kolor oczu inny niż byśmy chcieli. Niektóre kompleksy da się zamaskować, zakryć. Można to zrobić kosmetykami czy odpowiednio skrojonymi ubraniami. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Nie możemy jednak smucić się z tego powodu, że coś w nas nie jest takie, jak być powinno. Głównym naszym zadaniem jest akceptacja samego siebie. Tylko wtedy będziemy naprawdę szczęśliwi.